Skąd się wzięły paski, które Gemini Park umieszcza na banerach, plakatach, w Newsletterach, a nawet na niektórych ścianach w holu Centrum?
Te piękne pasy wyfrunęły wraz z wiosną z fasady Gemini Park, z fryzu biegnącego wzdłuż chodnika dla pieszych i ścieżki dla rowerzystów autorstwa wybitnego artysty Leona Tarasewicza.
Fryz urzeka zmysłową grą barw - błękitu, pomarańczu, żółci – oddających zachwyt malarza nad beskidzkim pejzażem. Światło słońca i cień sprawiają, że obraz zmienia się w rytmie życia naszego miasta.
Wiosną królują pasy zielone, latem - w kolorze letniego nieba, słońca i kwiatów, jesienią w żołciach, brązach, czerwieniach i wreszcie zimą - w barwach mrozu i śniegu. Wciąż są to jednak motywy z muralu malarza oka, jak niektórzy nazywają Leona Tarasewicza. Emanują witalnością i zmysłową radością, charakterystycznymi dla jego twórczości.
Motywy z muralu Leona Tarasewicza wykorzystuje również bratnie Centrum w Tarnowie.
Pasy Gemini Park ... malowane zachwytem nad beskidzkim pejzażem.
Foto: Actigra Group